W ujęciu globalnym produkcja żywności na świecie pokrywa zapotrzebowanie. Według szacunków Banku Światowego ogólna produkcja zbóż gwarantowała każdemu mieszkańcowi globu spożycie w ciągu doby 3400 kalorii. Prawie połowa światowego zasobu zboża jest jednak zużywana jako pasza, umożliwiając produkcję mięsa i mleka, czyli w istocie kosztowną zmianę kalorii roślinnych na kalorie zwierzęce.
W latach 1980 – 1995 liczba ludności świata wzrosła o niecałe 29%, zaś produkcja rolnicza – o ponad 33%. Produkcja żywności na statystycznego mieszkańca Ziemi zwiększyła się zatem o 5%. Przede wszystkim dzięki rosnącej aktywności rolnictwa KSR.
Dynamiczny rozwój rolnictwa KSR w tym okresie – bardzo korzystny dla sytuacji żywnościowej całego świata – został osiągnięty głównie wysiłkiem krajów Azji (zwłaszcza Chin, Indii, Indonezji, Pakistanu, Tajlandii i Wietnamu). W mniejszym stopniu partycypowały w nim kraje Ameryki Łacińskiej oraz niektóre kraje Afryki (Nigeria, Egipt, Libia i Maroko).
W większości krajów afrykańskich produkcja rolnicza nie nadążała za rozwojem demograficznym, co przyczyniło się do zaostrzenia deficytów żywności, a w konsekwencji również konfliktów plemiennych (Ruanda, Somalia, Etiopia, Sudan).
Przyczyn pogarszającej się kondycji rolnictwa afrykańskiego należy upatrywać w niekorzystnych zmianach warunków klimatycznych i glebowych. Zmiany te mają po części charakter obiektywny (naturalny), w znacznym stopniu wynikają jednak z nadmiernej eksploatacji pastwisk i gruntów ornych w warunkach stałej presji demograficznej oraz ze skłonności do powiększania produkcji proeksportowych upraw monokulturowych. W wielu regionach uprawnych rabunkowa gospodarka rolna doprowadziła już do ekspansji pustyń zwrotnikowych na obszary sawann. Daje się to zaobserwować zwłaszcza w strefie Sudanu, rozciągającej się na długości 5,5 tys., km pomiędzy Saharą a lasami równikowymi, charakteryzującymi się dużą zmiennością opadów (lata wilgotne przeplatają długotrwałe okresy suszy). W latach 1968 – 1974 i 1980-1986 w północnej części tego regionu, zwanej Sahelem, katastrofalne susze spowodowały śmierć głodową setek tysięcy ludzi.
Znawcy problematyki rolnictwa afrykańskiego twierdzą, ze jedynym ratunkiem dla wielu obszarów rolniczych w tej części kontynentu są potężne inwestycje irygacyjne. Ich realizacja kosztowałaby jednak dziesiątki miliardów dolarów, a to oznacza, że nawet w części nie mogłaby być sfinansowana przez zainteresowane kraje.
Spadek produkcji żywności ( w przeliczeniu na 1 mieszkańca) w wielu krajach rozwiniętych jest niekorzystny, chociaż wynika niewątpliwie z obiektywnych racji ekonomicznych i ekologicznych . Przy rosnącej konsumpcji żywności w tych krajach, zmusza on bowiem do zwiększenia importu niektórych płodów rolnych, co jest równoznaczne z przechwytywaniem części produktów żywnościowych wytwarzanych w KSR. Nadal jednak kraje rozwinięte – traktowane łącznie – eksportują więcej żywności niż importują, chociaż w ujęciu ilościowym skala tych nadwyżek nie jest duża.
Dynamikę przeciętnej produkcji rolnej kształtowało zbliżone tempo wzrostu produkcji roślinnej i zwierzęcej. W strukturze rodzajowej wytwarzanej żywności zachodziły jednak istotne zmiany. Wzrastał udział mięsa i jaj, przy spadku udziału mleka; zwiększyło się znaczenie kukurydzy, ryżu, soi, rzepaku, kakao i herbaty kosztem pszenicy oraz zbóż mniej wartościowych (Zyta, jęczmienia, owsa i sorga), ziemniaków, oliwek, kopry i kawy.
KSR, mimo wysokiej dynamiki rozwoju rolnictwa, nie osiągnęły jeszcze w wielu dziedzinach poziomu produkcji krajów rozwiniętych. W szczególności wykazały niższą produkcje mięsa (o prawie 30%), mleka krowiego (o65%) i pszenicy ( o ponad 20%). Równocześnie jednak osiągały wyższe zbiory ryżu, batatów i innych owoców tropikalnych oraz używek. W większości wszakże były to rośliny, których kraje rozwinięte leżące w strefie podzwrotnikowej i umiarkowanej nie mogły uprawiać.
W KSR mieszka aż 78% ludności świata. Pozwala to uświadomić sobie, jak niewiele żywności wytwarzają one nadal na statystycznego mieszkańca.
Postęp w rolnictwie KSR przyczynił się do zmniejszenia liczby niedożywienia o około 160 mln osób w ciągu minionych 20 lat.
Największe niedobory żywności odczuwają mieszkańcy strefy międzyzwrotnikowej w Afryce i Azji, zwłaszcza: Etiopii, Somalii, Sudanu, Czadu, Nigru, Malii, Zairu, Ruandy i Angoli oraz Bangladeszu, Afganistanu, Kambodży i Filipin.
Niedobory te wynikają z mało sprzyjających warunków klimatyczno – glebowych ograniczających produkcje rolną, zarazem jednak są związane z szybkim rozwojem demograficznym krajów afrykańskich i azjatyckich.
Rozwiązanie problemów wyżywienia w strefach głodu powinno opierać się na skoordynowanych działaniach zmierzających z jednej strony do przebudowy rolnictwa i zwiększenia produkcji rolnej, a z drugiej do ograniczenia przyrostu naturalnego.
Działania jednostronne, obliczone tylko na wzrost produkcji żywności są nieskuteczne. Wskazują na to doświadczenia wielu krajów z okresu „zielonej rewolucji”.
Analiza bilansów żywności poszczególnych krajów pozwala stwierdzić, że jej eksporterami netto są przede wszystkim: Stany Zjednoczone, Holandia, Francja, Australia, Brazylia, Dania, Argentyna, Tajlandia, Irlandia i Nowa Zelandia. Do tej grupy krajów można też zaliczyć niektóre KSR (Chiny, Kolumbię, Ghanę, Sri Lanke i Wybrzeże Kości Słoniowej) jeżeli w ich bilansach handlu żywnością uwzględni się wartość eksportowanych używek.
Wiele międzynarodowych organizacji obiera sobie za cel badanie oraz kontrolowanie aktualnego stanu wyżywienia ludności na całym świecie. Najsłynniejszą a zarazem największą jest wyspecjalizowana komórka ONZ, którą w skrócie określa się FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych od Spraw Wyżywienia i Rolnictwa).
Prowadzone badania wykazują, że są rejony świata, gdzie problem wyżywienia jest naprawdę poważny.
Naukowcy określili wystarczającą dzienną rację żywnościową na 2400 kalorii. Uwzględniając ten czynnik można podzielić państwa na 3 zasadnicze grupy: